środa, 5 listopada 2014

Turysta

Listopadowa zaduma po raz kolejny mi przypomina, że liczy się "tu i teraz".
Od jakiegoś czasu wcielam to w życie i dopiero teraz widzę ile mnie omijało, a raczej ile ja omijałam.
Miejsc, ludzi, przeżyć.
Zawsze w biegu, pędzie przed siebie, na czas.
Jak to możliwe, że nie zauważałam jaki ładny jest Poznań?
Dziś byłam turystą. Spacerowałam jak turysta.



 














































1 komentarz:

  1. Piękny ten nasz Poznań, a w jesiennym słońcu wręcz bajkowy:) Często tęsknię za magią Starego Miasta:)

    OdpowiedzUsuń